Wrocławianie nie dali się powstrzymać Mistrzowi Grilla
Do ostatniej kolejki trwała walka o ostatnie miejsce promowane awansem do I ligi WLPNS. Futbol.wroclaw.pl wprawdzie wykonali plan i pokonali wysoko Prosiaków ale Wrocławianie nie dali się ograć Mistrzom Grilla i to oni powrócą do najwyższej klasy rozgrywej. W meczu III ligi Hard Balls Utd rozgromili Ale Urwał 9:0.
Prawdziwy festiwal strzelecki zafundowali sobie w ostatnim meczu ligowym Hard Balls United, którzy rozgromili rywala z sąsiedniej grupy III ligi aż 9:0. "Twarde jądra" już od
pierwszych minut stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji by wyjść na prowadzenie ale sztuka ta udała się dopiero w 9 min. gdy to do siatki przeciwników trafił Piotr Szleper. Po trzech minutach na 2:0 podwyższył Dawid Mońka. Hard Balls to najszybciej rozwijający się zespół w naszych rozgrywkach a ich akcje oraz podania piłki wprawiały w zdumienie nie tylko kibiców ale i sędziego Huberta Kuta oraz organizatora. W 16 min. trzeciego gola dla Hard Balls strzelił Adrian Wełna, który trzy minuty później podwyższył na 4:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania i wszystko wskazywało na to, że "twarde jądra" nie poprzestaną na czterech trafieniach. Tak też się stało, już w 1 min. drugiej połowy
Wełna podwyższył na 5:0. Na kolejną bramkę czekaliśmy do 28 min., wtedy to na listę strzelców wpisał się Paweł Stachowski (na zdjęciu po lewej). Po kolejnych dzięsięciu minutach gry po golu Piotra Szlepera zrobiło się 7:0 po trafieniu Piotra Szlepera, ten sam zawodnik podwyższył na 8:0 niespełna dwie minuty później. W ostatniej akcji meczu Dawid Mońka położył zespół Ale Urwał na łopatki i Hard Balls United po chyba najwyższym zwycięstwie w historii istnienia drużyny zakończył rywalizację w III lidze na 7 miejscu. Miejmy nadzieję, że ta drużyna będzie w dalszym ciągu rozwijać się piłkarsko w tak szybkim tempie, że już w przyszłym sezonie wywalczy historyczny awans do II ligi rozgrywek WLPNS.
Plan drużyny Futbol.wroclaw.pl w meczu ostatniej kolejki był prosty: wygrać wysoko z Prosiakami i oczekiwać na porażkę lub remis Wrocławian w spotkaniu z Mistrzem Grilla. Plan ten został wykonany gdyż podopieczni Marka Szpyry rozgromili Prosiaków aż 10:2. Beniaminek wyszedł na prowadzenie po golu Mateusza Skrzypeckiego w 7 min. a minutę później prowadził już 2:0 po golu Arkadiusza Samoćko. Futbol.wroclaw.pl
napierał odważniej z każdą, kolejną minutą ale wspaniale bronił Żochowski. W 13 min. bramkarz Prosiaków musiał uznać wyższość Pawła majewskiego i jego zespół przegrywał już 0:3. Do końca pierwszej połowy trwały nieustanne ataki beniaminka ale przez cały czas wysoką formą wykazywał się Żochowski. W 20 min. został on jednak pokonany po raz czwarty po strzale Darkiusza Kolędy. Dwie minuty po przerwie na 5:0 podwyższył Kamil Janiszewski, a cztery minuty później szóste trafienie dla Futbol.wroclaw.pl odnotował Samoćko. Defensywa Prosiaków opadała z sił i kolejne bramki były już tylko kwestią czasu. W 28 min. na 7:0 podwyższył Kamil Janiszewski. Wysokie prowadzenie wprowadziło lekkie rozluźnienie w szeregi beniaminka co kosztowało ich utratę dwóch bramek. Najpierw w 31 min. Turonia pokonał Marek Szewczyk a dwie minuty później Michał Domagała. Odpowiedzią na dwa gole Prosiaków były trzy Futbol.wroclaw.pl, w 34 min. Robert Szkrzypecki sprawił, że Żochowski wyjmował piłkę z włąsnej bramki po raz ósmy a następnie w 40 min. dwa razy do siatki Prosiaków trafił Mateusz Skrzypecki. Beniaminek po wysokim zwycięstwie nad Prosiakami (10:2) oczekiwał więc na potknięcie Wrocławian w meczu z Mistrzem Grilla.
Wrocławianie ani myśleli prezentować awans czwartemu beniaminkowi II ligi i wzięli w swoje ręce (a raczej nogi). Już w 3 min. siatka bramki
Tomasza Humella zatrzepotała po raz pierwszy po celnym strzale Daniela Wójcika, siedem minut później lekki strzał w kierunku bramki Mistrza Grilla oddał Łukasz Michałowski ale bramkarz rywali poślizgnął się tuż przed nią i musiał odporowadzić ją wzrokiem do własnej bramki. Na dwie minuty przed przerwą Michałowski po raz drugi pokonał Hummela i Wrocławianie pewnie prowadzili 3:0. W drugiej odsłonie meczu zarówno jeden jak i drugi zespół nie dominował na boisku, strzały były niecelne lub dobrze bronili obaj bramkarze. W 37 min. zwycięstwo Wrocławian przypieczętował Michałowski zdobywając hattricka. Wrocławianie po jednosezonowej przygodzie w drugiej lidze powracają do walki o mistrzostwo WLPNS. Miejmy nadzieję, że nie podzielą oni losu FC Perełkowców, którzy po powrocie do I ligi ponownie spadli do ligi drugiej.
"BY GRAŁO SIĘ LEPIEJ !"
z piłkarskimi pozdrowieniami
Organizator




