Nagrody za IV edycję WLPNS rozdane !
W środę 14 lipca we wrocławskim kasynie Casinos Poland podczas bankietu kończącego sezon Wionsna 2010 rozdane zostały nagrody za IV edycję rozgrywek Wrocławskiej Ligi Piłki Nożnej Siedmioosobowej.
Choć rejestracja gości kasyna rozpoczęła się od godz. 19:00 to wręczenie nagród rozpoczęło się o godz. 20:30 gdy zjawiła się większość przedstawicieli drużyn. Po przywitaniu wszystkich gości przez organizatora jako pierwsi nagrodzeni zostali uczestnicy rozgrywek halowych KS KARŁOWICE CUP 2010. Magda rozpoczęła wyczytywanie zespołów w kolejności od miejsca trzeciego. Pierwszą nagrodę odebrał więc w imieniu zespołu Brand Factory - Robert Puchała, którego zespół zajął trzecie miejsce w rozgrywkach zimowych. Chwilę później puchar oraz medale za II miejsce w tych rozgrywkach odebrali Szpilmacherzy. Puchar i złote medale za miejsce I odebrał kapitan Sokoła Wrocław - Arkadiusz Kulikowski.
Po pucharach i medalach dla pierwszych trzech drużyn KS KARŁOWICE CUP 2010, przyszedł czas na nagrody indywidualne dla najlepszego bramkarza oraz strzelca ligi halowej. Tu wszystko co było do wygrania zgarnęli zawodnicy Sokoła Wrocław, statuetkę dla najlepszego strzelca odebrał Mateusz Stadnik (który podczas prezentacji statuetki miał okazję wylansować się z nowym zegarkiem ;) ) a tą za najlepszego bramkarza, Michał Pilik.
Chwilę po wręczeniu nagród za ligę halową, Magda rozpoczęła wyczytywanie nagrodzonych drużyn w rozgrywkach Wrocławskiej Ligi Piłki Nożnej Siedmioosobowej rozgrywanych na sztucznej trawie.
Tradycyjnie już wręczanie nagród rozpoczęło się od najniższej klasy rozgrywek. Zespoły, które wywalczyły sobie awans do II ligi reprezentowane były przez jedno lub zaledwie kiluosobowe delegacje. Puchar za trzecie miejsce w III lidze odebrał w imieniu zespołu FC Moose - Bartosz Zaborek. Niestety na bankiecie nie pojawił się nikt z zespołu AKA.pl, który awans do II ligi wywalczył sobie z 2 miejsca (nagroda zostanie wręczona przed pierwszym meczem V edycji). Puchar za 1 miejsce w III lidze odebrał kapitan Wielkiej Niewiadomej - Andrzej Jaskowski.
W trzeciej lidze nagrodzeni zostali też najlepszy bramkarz oraz dwaj najlepsi strzelcy, którzy zdobyli największą liczbę goli w swoich grupach. Bramkarzem III ligi został wybrany Bartłomiej Kiełbusiewicz z Wielkiej Niewiadomej, najlepszymi strzelcami III ligi w IV edycji okazali się: Bartosz Zaborek z FC Moose (Gr.A) oraz Radosław Czarnik z Grupy Trzymającej Władzę (Gr.B). Statuetki podczas bankietu nie odebrał nieobecny Czarnik (nagroda zostanie wręczona przed pierwszym meczem V edycji). Bardzo zaskoczony wydawał się być Kiełbusiewicz, który przed sezonem miał być bramkarzem rezerwowym.


Po wręczeniu nagród za III ligę organizator zaprosił wszystkich na przewę by goście mogli korzystać z atrakcji kasyna oraz porozmawiać ze znajomymi przy drinku. Po półgodzinnej przerwie przyszedł czas na dalsze nagrody. Jako pierwsi zaproszeni zostali przedstawiciele trzech, najlepszych drużyn II ligi.

I tutaj niestety zabrakło przedstawicieli jednego z zespołów. Na bankiecie nie pojawił się bowiem Czarny Byk, trzeci zespół II ligi. Nagrodę za 2 miejsce w II lidze odebrał pod nieobecność kapitana, bramkarz FC Zbieraniny - Łukasz Olaczek. Puchar za 1 miejsce w II lidze odebrał sam kapitan Rycerzy Wiosny - Kamil Pyzłowski.

Ten sam zestaw zawodników mieliśmy okazję oglądać podczas dekoracji najlepszych zawodników II ligi. Najlepszym bramkarzem tej klasy rozgrywek został wybrany właśnie Łukasz Olaczek z FC Zbieraniny, a tytuł króla strzelców wywalczył Kamil Pyzłowski z Rycerzy Wiosny. Był to drugi z rzędu tytuł "Pyzy" w naszych rozgrywkach. W poprzednim sezonie Pyzłowski okazał się najlepszym strzelcem III ligi w barwach zespołu Blackburn Brovars.


Po lidze II przyszedł czas na ligę najwyższą, pierwszoligowcy zostali nagrodzeni pucharami oraz medalami w kolejności od miejsca trzeciego. Pierwszym pierwszoligowym zespołem jaki został wyczytany przez Magdę był brązowy medalista IV edycji Wrocławskiej Ligi Piłki Nożnej Siedmioosobowej - OKS Sokół Wrocław a nagrodę odebrał napastnik Sokoła, Marcin Murdzek, który nie mógł powstrzymać się przed ucałowaniem pucharu. Puchar oraz srebrne medale, za drugie miejsce odebrał bramkarz Szpilmacherów, Hubert Kut.



Na ten moment czekała najliczniejsza delegacja naszych rozgrywek, Magda wyczytała Mistrzów WLPNS w IV edycji. Po puchar oraz złote medale w geście triumfu w coolerskich okularach w stronę organizatora kroczył kapitan zespołu ALUX - Tomasz Kurzeja.

Po wręczeniu pucharów oraz medali dla najlepszych drużyn pierwszej ligi przyszła pora na nagrody indywidualne oraz wyróżnienia w naszych rozgrywkach. Najlepszym bramkarzem pierwszej ligi wybrany został zawodnik, któremu nie udało się niestety uchronić swojego zespołu przed spadkiem do II ligi ale jego forma była równa przez cały sezon. Był on też bohaterem meczu pozbawiającego Szpilmacherów nadzei na mistrzostwo WLPNS. DANIEL PELC, bo o nim mowa niestety nie mógł pojawić się na ceremonii wręczenia nagród a statuetkę za najlepszego bramkarza w jego imieniu odebrał kapitan zespołu Ozone - Marek Świeboda. Dzięki temu to właśnie Marek miał okazję ucałować Magdę.


Miejsca na szczycie, wśród najlepszych strzelców w I lidze ani myśli oddać od dwóch sezonów ADRIAN MIEDZIŃSKI, który w poprzednim sezonie wywalczył tytuł króla strzelców w barwach FC Baracudy. W tym sezonie "Miedziak" reprezentował barwy Brand Factory i już robi się głośno na temat jego transferu na przyszły sezon. Najskuteczniejszy strzelec I ligi jest bohaterem plotek ostatnich tygodni zakończonego właśnie sezonu. Przymierzany był już do drużyn: Kaka Demona, OKS Sokół Wrocław, AKA.pl, Szpilmacherzy. Brand Factory będzie jednak robił wszystko by zatrzymać "miedzianą perłę".


Gdy wszyscy pierwszoligowcy zostali już nagrodzeni, z ust Magdy padły słowa: " A teraz czas na najważniejszą nagrodę, a mianowicie na największy puchar ". Puchar Ligi w IV edycji WLPNS wywalczył zespół SZPILMACHERZY, który w finale pokonał Grupę Trzymającą Władzę 3:2. Bohaterem tego spotkania był bez wątpienia bramkarz Szpilmacherów - Hubert Kut a więc nikogo nie zdziwił fakt, że to właśnie on odebrał trofeum z rąk organizatora. Warto też dodać, że było to ostatnie, brakujące trofeum w kolekcji Szpilmacherów.


Niestety na bankiecie nie zjawili się przedstawiciele zespołu FC WROCŁAWLEIRO, którzy zostali wyróżnieni nagrodą Fair-Play oraz "Odkrycie sezonu", który wybrany ostał Rafał Rybiński z Grupy Trzymającej Władzę (obie nagrody zostaną wręczone przed pierwszym meczem tych zespołów w V edycji WLPNS).

Ostatnią, wręczoną przez organizatora WLPNS nagrodą było wyróżnienie dla najlepszego sędziego IV edycji rozgrywek. W tej kategorii bezkonkurencyjny był Hubert Kut, na którego zagłosowała większość naszych drużyn. Na drugim miejscu uplasowali się ex aequo Michał Baraniecki oraz Michał Hnatkiewicz.

Po rozdaniu wszystkich nagród, małą sesję fotograficzną zafundowali sobie zawodnicy Sokoła Wrocław, którzy bezkonkurencyjni na hali, okazali się trzecią siłą Wrocławskiej Ligi Piłki Nożnej Siedmioosobowej.

W najbliższym czasie pojawią się powiększenia zdjęć.
z piłkarskimi pozdrowieniami
Organizatorzy




